poniedziałek, 21 lipca 2014

Recenzja: Księga Jesiennych Demonów - Jarosław Grzędowicz

źródło: empik.com
Grzędowicz to autor do którego bardzo długo nie mogłem się przekonać. Do jego sagi, Pan Lodowego Ogrodu miałem chyba ze trzy podejścia, ale gdy w końcu przebrnąłem przez wstęp, to w zasadzie w miesiąc, może półtora, przeczytałem 4 grube tomy. Kiedy więc dowiedziałem się, że pan Grzędowicz napisał zbiór opowiadań w klimacie fantastyczno - horrorowym nie mogłem się doczekać aż go przeczytam.

Księga jesiennych demonów to pięć opowiadań i krótki wątek fabularny który daje pretekst do przedstawienia tych historii. Każde z opowiadań odwołuje się do innego lęku czytelnika. Mamy strach przed samotnością, utratą pracy, pieniędzy, czy chorobą psychiczną. Wszystkie historie dzieją się współcześnie, także nie miałem żadnych problemów aby utożsamić się z bohaterami i ich problemami - należą one do znanego mi świata.

Problemem jest wspomniany wątek fabularny, który teoretycznie łączy ze sobą wszystkie opowiadania. Jest za krótki i szczerze mówiąc, wolałbym osobne opowiadanie na zadany temat, niż fabularyzowany wstęp i epilog. Historia sama w sobie jest jak najbardziej poprawna, tylko w momencie rozwiązania akcji czułem niedosyt. Miało być "twisted ending" ale tego twisted w ogóle nie czuć, bo za mało czasu spędziłem z bohaterem.

Książkę zdecydowanie polecam, natomiast jest to książka z nurtu "nie zmieniła mojego życia", stąd też ocena 'tylko ok'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz