piątek, 30 października 2015

Recenzja: Wywiad z Wampirem - Anne Rice

Niedawno obejrzałem "głupią chińską bajkę"(jap. anime) Shiki, opowiadającą historię małego miasteczka do którego pewnego dnia sprowadzają się wampiry. Poczytalnik nie jest "obejrzalnikiem"(bo to głupia nazwa) więc nie będę tego recenzował, powiem tylko, że temat bardzo mi się spodobał i miałem ochotę na przeczytanie czegoś o wampirach właśnie. Po zrobieniu szybkiego researchu wyszło mi, że zacznę od Wywiadu z Wampirem Anne Rice.

Od razu zaznaczę, że nie widziałem filmu, więc nie umiem odpowiedzieć na pytanie który z książkowych wampirów do Brad Pitt. Co ważniejsze, zupełnie  nie wiedziałem czego się spodziewać. Nie chciałem "wesołej rozpierduchy" w stylu Blade: Wieczny łowca, ani romansidła w stylu sagi Zmierzch. Nieśmiało liczyłem na książkę o historii wampirów, o tym, jak to Kain po zabiciu Abla został napiętnowany i nie mógł umrzeć i został pierwszym Wampirem. Albo opisu tego czym jest prawdziwy wampirzy GŁÓD. Albo ciekawych rozważań o tym, że bycie wampirem nie oznacza, że jesteś potworem, zarówno w sensie metaforycznym jak i dosłownym.

Niestety dostałem książkę dla zakochanym nastolatek. Wywiad z Wampirem opowiada historię Luisa Point du Laca, XVIII wiecznego panicza z Nowego Orleanu, który pewnej nocy zostaje zamieniony w wampira przez Lestata, a następnie przez 400 stron przeżywa ból istnienia. Nie ma ciekawych opisów wampirzych zdolności, bo sam Luis nie za bardzo je zna. Nie ma wampirzej historii powstania, bo jej również nie zna. Nie ma opisów wampirzego postrzegania rzeczywistości.

Jest za to Luis, który gardzi swoją egzystencją, przeżywając, że do końca świata będzie odrażającą(w sensie moralnym) kreaturą. Zupełnie nie rozumiem jego motywacji. Z jednej strony udaje się na wycieczkę po Europie, żeby poznać inne wampiry, dowiedzieć się jak żyją i odpowiedzieć na pytania, które nurtuje chyba każdego: kim jestem, skąd pochodzę, dokąd zmierzam? Z drugiej strony, jeśli nie chce być potworem i w zasadzie na każdym kroku podkreśla swoją pogardę do wampirzej rasy to czemu po prostu się nie zabije? Książka tak naprawdę, opowiada o XVIII wiecznym Nowym Orleanie i Paryżu a nie o problemach współczesnych wampirów, a na to przede wszystkim liczyłem.

A w ogóle(dygresja!), to  chcę być wampirem. Myślałem o tym dość dużo i po przeanalizowaniu różnych za i przeciw wyszło mi, ze jestem gotów poświęcić światło dzienne i ból związany z przemijaniem osób dla mnie ważnych na rzecz nieśmiertelności i picia krwi. To nie jest jakaś tam fanaberia, tylko naprawdę rozważałem takie problemy jak skąd brać hajs, jak robić zakupy, jak żyć we współczesnym społeczeństwie. I, koniec końców, tak; gdyby była taka możliwość to jestem za.

Podsumowując książka raczej dla romantyków i generalnie nie polecam. Nie wiem czy będę w stanie przekonać się do kolejnych części sagi o Lestacie, a naprawdę przed lekturą Wywiadu... miałem ochotę mieć i przeczytać je wszystkie. Słabizna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz